Holidays, so beautiful <3
W te wakacje byłam między innymi nad polskim morzem, w Ustce. Przyznam, że jest to nie duże miasto, ale jeśli ktoś ma ochotę na shopping to może wybrać się do oddalonego o 17km od Ustki- Słupska. Jeśli chodzi o zwiedzanie to dla historyków polecam
bunkry Bluchera, które znajdują się po stronie plaży zachodniej. Można przejść tam idąc dookoła, ale jest się po tym dość zmęczonym ;) tak więc za 3zł można przepłynąć 'promem'. A właśnie. jeśli jest się nad morzem koniecznie należy również przepłynąć się
statkiem. Koszt osoby dorosłej to 30zł. Rejs- 40km. Naprawdę warto, szczególnie gdy morze jest lekko wzburzone. Czuć wtedy bujanie statku :)
Wieczorem warto przejść się po Promenadzie, chociażby po to, aby posłuchać muzyki tzw.
Czerwonych Indian. Również
zachód słońca jest zachwycający. Przy promenadzie i porcie znajdziemy wiele różnych barów,
restauracji itp. Mi do gustu szczególnie przypadła jedna, w której głównie trochę starsze pokolenie ode mnie szalało na parkiecie :D Atmosfera bardzo miła, jedzenie bardzo smaczne.

Podczas mojego pobytu pogoda zbytnio nie dopisywała, ale z jednej strony cieszę się, że miałam okazję zobaczyć fale i wzburzone morze. Wspaniale było stać w porcie i czuć na sobie wodę, bo tak biły fale :)

 |
| Indianie |
|
 |
| Latarnia morska |
 |
| Syrenka ta jest non-stop monitorowana- można w każdej chwili zobaczyć co dzieje się wokół niej przez internet :) |
 |
| Pomnik Ludziom Morza |
 |
| Na morzu :) |
 |
| To coś mijające się ze statkiem porusza się z prędkością 600km/h :) |
 |
| Plaża zachodnia |
Please, comment :)